Nazaret

warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/zadobrem/ftp/strona/includes/menu.inc on line 1010.

fot. Israel Ministry of Tourism

Nazaret – miejscowość w Galilei położona na południowy zachód od jeziora Genezaret, w której Maryi ukazał się anioł zwiastujący narodzenie Jezusa, a także rodzinnie miasteczko Chrystusa, gdzie spędził trzydzieści lat poprzedzających publiczną działalność.

Najważniejszym obiektem kultu jest bazylika wzniesiona nad Grotą Zwiastowania – miejscem, w którym ponad dwa tysiące lat temu Maryja w pierwszej chwili zmieszała się, usłyszawszy skierowane do niej słowa anioła Gabriela: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą”. Okazały kościół wznieśli w latach 1960–1969 franciszkanie. Inne, odwiedzane przez pielgrzymów miejsca w Nazarecie to synagoga zbudowana w miejscu, gdzie stała świątynia, w której wg tradycji nauczał Jezus, kościół św. Józefa, kaplica Trwogi NMP oraz Źródło Matki Bożej z prawosławnym kościołem św. Archanioła Gabriela.

Powiedzieli o Nazaret


Postępy w mądrości

W Nazarecie, gdzie Jezus „czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi” (Łk 2, 52), proszę Świętą Rodzinę, aby budziła we wszystkich chrześcijanach wolę obrony rodziny, obrony rodziny przed wieloma niebezpieczeństwami, jakie zagrażają dziś jej naturze, trwałości i misji. Świętej Rodzinie zawierzam wysiłki chrześcijan i wszystkich ludzi dobrej woli, podejmowane w obronie życia i dla umocnienia szacunku dla godności każdego człowieka. Maryi, Theotókos, wielkiej Matce Boga, poświęcam rodziny Ziemi Świętej, rodziny świata.

Jan Paweł II, Nazaret, bazylika Zwiastowania, 25 marca 2000 r.

 

Daleko od oczu świata

To, co wydarzyło się tutaj, w Nazarecie, daleko od oczu świata, było szczególnym aktem Boga, potężną interwencją w bieg dziejów, przez którą dziecko zostało poczęte, by przynieść zbawienie całemu światu. Cud Wcielenia nieustannie wzywa nas, byśmy otwierali nasze poznanie na nieograniczone możliwości przemieniającej mocy Bożej, Jego miłości wobec nas, Jego pragnienia jedności z nami. Tutaj Odwieczny i Umiłowany Syn stał się człowiekiem dla nas, swych braci i sióstr, byśmy mieli udział w Jego boskim synostwie.
(...) Opowieść o zwiastowaniu ukazuje nam niezwykłą delikatność Boga (por. św. Julianna z Norwich, Objawienia, 77-99). Bóg siebie nie narzuca, nie uwarunkowuje wstępnie roli, jaką Maryja odegra w Jego planie naszego zbawienia: najpierw poszukuje jej zgody. (...) Maryja reprezentuje całą ludzkość. Mówi w imieniu nas wszystkich, odpowiadając na wezwanie anioła. Święty Bernard opisuje, jak cały dwór niebieski niecierpliwie oczekiwał na jej zgodę, aby dokonać aktu oblubieńczej unii między Bogiem a ludzkością. Uwaga wszystkich chórów anielskich była skoncentrowana na tym miejscu, gdzie nawiązany został dialog, na podstawie którego zaczął być pisany nowy i definitywny rozdział historii świata. Maryja powiedziała: „niech mi się stanie według Twego słowa”. A Słowo Boga stało się ciałem.

Benedykt XVI, Nazaret, rozważanie podczas nieszporów, 14 maja 2009 r.

 

 
Cudowne Nazaret

Potem przybyliśmy do miasta Nazaret, w którym jest wiele rzeczy cudownych. Znajduje się tu w synagodze arkusz, na którym Pan stawiał swe pierwsze litery. W tej samej synagodze jest też belka, na której siadywał razem z dziećmi. Belka ta została przez chrześcijan przesunięta i podniesiona, żydzi zaś w żaden sposób nie mogli jej poruszyć ani wynieść na zewnątrz.
Dom świętej Maryi zamieniony jest na bazylikę, a z Jej szat płynie tu wiele błogosławieństwa. W owym mieście kobiety żydowskie są tak powabne, że nie można między żydówkami znaleźć w tym kraju piękniejszych. Mówią, iż użyczyła im tego święta Maryja, gdyż uważają się za jej krewniaczki. (...)

Anonim z Piacenzy, Opis pielgrzymki do Ziemi Świętej, około 570 r.

 

Cieśla

Po śmierci Józefa, której data jest niepewna, jasnem jest, że Jezus pracował dalej w zawodzie ojcowskim, chodząc po kraju z siekierą, dłutem i sznurem mierniczym, poszukując roboty dla Żyda dostępnej i pracując gorliwie ze wszystkich swoich sił.Zajęcia cieśli były różne: robił ławki do synagog, ciosał koły do namiotów, strugał maszty, naprawiał czółna, robił nadrzwia i progi, poprawiał dachy, wyrabiał stoły, stołki i półki do domowego użytku. Takiego rodzaju pracą zajęty był Jezus aż do trzydziestego roku życia swego.
Nie trzeba sądzić, że ponieważ wędrował po Galilei, naprawiając ławki w synagogach i łodzie na jeziorach, zajęcia jego za błahe uważane były. Przeciwnie, uważano je za świątobliwe. Każden Żyd, począwszy od wieśniaka w chacie, aż po arcykapłana w pałacu, uczył się pewnego rzemiosła. (...)
Niektóre rzemiosła, co prawda, mniejszem od innych cieszyły się uznaniem; i tak: garbarstwo i białoskórnictwo uważane były za szkodliwe zdrowiu; rzemiosło cyrulika, fabrykanta perfum, tkacza, folusznika – za ordynarniejsze (...). Inaczej rzecz się miała z ciesielstwem: rzemiosłem, które wykonywanem być musiało także i po synagogach i w samej wielkiej świątyni, do którego brali się ludzie szlachetnego rodu i które takim u Żydów cieszyło się uznaniem, jak w Anglii duchowieństwo, wojsko i sądownictwo.

William Hepworth Dixon, Ziemia Święta, 1865 r.
 

test

Bądz w kontakcie

Chcesz być informowany na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter!