Jerozolima

warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/zadobrem/ftp/strona/includes/menu.inc on line 1010.

fot. Israel Ministry of Tourism

Jerozolima to najważniejszy ośrodek kultu religijnego wyznawców judaizmu i chrześcijan, a także trzeci pod względem ważności ośrodek islamu. Administracyjnie do Izraela należy część zachodnia miasta (Nowe Miasto, Jerozolima Zachodnia). Stare Miasto, nad którym kontrolę w 1949 r. przekazano Jordanii, od 1967 r. jest pod izraelską okupacją.

Największe zagęszczenie obiektów religijnych znajduje się w obrębie Starego Miasta. Na starotestamentowym wzgórzu Moria, w miejscu, gdzie wg tradycji znajdowała się świątynia Salomona i skąd do nieba wzięty został Mahomet, wzniesiono meczet Kubbat as-Sachra (Meczet Skały) z charakterystyczną złotą kopułą. W zachodniej części Starego Miasta zachował się fragment muru Świątyni Jerozolimskiej, zburzonej w 70 r. n.e. przez Rzymian, zwany Ścianą Płaczu.
Dla chrześcijan najdroższe są miejsca związane z męką i zmartwychwstaniem Chrystusa, jak np. Wieczernik, Góra Oliwna, bazylika Konania, bazylika Grobu Świętego na wzgórzu Golgota oraz Droga Krzyżowa, którą podążając śladami Jezusa, przemierzają liczne pielgrzymki.

 

Powiedzieli o Jerozolimie

Tajemnica wiary

Świątynia Skały wzywa nasze serca i umysły do zastanowienia się nad tajemnicą stworzenia i wiary Abrahama. Tutaj zbiegają się drogi trzech wielkich światowych religii monoteistycznych, przypominając nam to, co mają w sobie wspólnego. Każda wierzy w jedynego Boga, stwórcę i pana wszystkiego. Każda uznaje Abrahama za praojca, człowieka wiary, któremu Bóg udzielił szczególnego błogosławieństwa. Każda zgromadziła wielu wyznawców w ciągu wieków i inspirowała powstanie bogatego dziedzictwa duchowego, intelektualnego i kulturalnego.
W świecie wstrząsanym niestety podziałami to święte miejsce stanowi bodziec, a także wyzwanie dla mężczyzn i kobiet dobrej woli do pracy nad przezwyciężaniem nieporozumień i konfliktów przeszłości oraz otwiera drogę szczerego dialogu, mającego za zadanie budowanie świata sprawiedliwości i pokoju dla przyszłych pokoleń.

Benedykt XVI, Jerozolima, Meczet Skały, przemówienie, 12 maja 2009 r.
 

Z Wieczernika

Tak, piszę do was z Wieczernika, rozmyślając o tym, co wydarzyło się w tych murach w ów wieczór przeniknięty tajemnicą. Oczyma duszy widzę Jezusa, widzę Apostołów zgromadzonych razem z Nim przy stole. Zatrzymuję wzrok zwłaszcza na Piotrze: zdaje mi się, że widzę go w chwili, gdy wraz z innymi uczniami przygląda się zdumiony gestom Chrystusa, ze wzruszeniem słucha Jego słów, otwiera się – choć ciąży mu brzemię własnej ułomności – na tajemnicę, która zostaje mu zwiastowana i za chwilę się urzeczywistni. W tych właśnie godzinach toczy się wielka bitwa między miłością, która składa siebie w ofierze, a mysterium iniquitatis, które zasklepia się w swojej wrogości. Zdrada Judasza jawi się jako swoisty symbol grzechu ludzkości. „A była noc”, zapisuje ewangelista Jan (13, 30): godzina ciemności, godzina rozstania i bezgranicznego smutku. Ale w żarliwych słowach Chrystusa jaśnieje już blask jutrzenki: „Znowu (...) was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać” (J 16, 22).
Musimy wciąż na nowo rozważać tajemnicę tamtej nocy. Musimy często powracać w duchu do Wieczernika, gdzie zwłaszcza my, kapłani, możemy czuć się w pewnym sensie „u siebie”. O naszej więzi z Wieczernikiem można by powiedzieć to, co psalmista mówi o więzi różnych ludów z Jerozolimą: „Pan, spisując, wylicza narody: Ten się tam urodził” (Ps 87 [86], 6).

Jan Paweł II, List do kapłanów na Wielki Czwartek 2000 r.
 

Pusty grób

Tutaj, w bazylice Grobu Świętego, klękam przed miejscem, gdzie Go pochowano: „Oto miejsce, gdzie Go złożyli” (Mk 16, 6).
Grób jest pusty. Jest niemym świadkiem centralnego wydarzenia w ludzkich dziejach: zmartwychwstania naszego Pana Jezusa Chrystusa. Przez prawie dwa tysiące lat ten pusty grób dawał świadectwo o zwycięstwie Życia nad śmiercią. Wraz z apostołami i ewangelistami, z Kościołem żyjącym w każdym czasie i miejscu my także dajemy świadectwo i głosimy: „Chrystus zmartwychwstał! Powstawszy z martwych, już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy” (por. Rz 6, 9).

Jan Paweł II, Jerozolima, bazylika Grobu Świętego, 26 marca 2000 r.
 

Ciężki kamień

W kościele Grobu Pańskiego w każdym okresie pielgrzymi czcili kamień, który według tradycji stał u wejścia do grobu w poranek zmartwychwstania Pańskiego. Często powracajmy do tego pustego grobu. Potwierdźmy naszą wiarę w zwycięstwo życia i módlmy się, by każdy „ciężki kamień”, stojący u drzwi naszych serc, blokujący nasze całkowite poddanie się Panu w wierze, nadziei i miłości został wstrząśnięty mocą światła i życia, które zajaśniało z Jerozolimy na cały świat tego pierwszego poranka wielkanocnego.

Benedykt XVI, Jerozolima, Dolina Jozafata, homilia, 12 maja 2009 r.


Święty Krzyż

Matka cesarza, Helena, (...) otrzymała we śnie szereg proroczych widzeń, i w rezultacie udała się do Jerozolimy. A ponieważ znalazła Jerozolimę pustą, jak mówi Prorok, niby szopa stróża ogrodu, gorliwie poczęła szukać Grobu Chrystusa, w którym złożony – zmartwychwstał. I niełatwo jej to przyszło, jednakże z Bożą pomocą znajduje relikwię. W czym zaś tkwiła trudność, pokrótce opowiem. Otóż w okresie, jaki nastąpił bezpośrednio po Męce Zbawiciela, czciciele i wyznawcy Chrystusa otaczali Jego grobowiec nabożnym szacunkiem. Ci natomiast, którzy od nauki Chrystusa stronili, zasypali to miejsce ziemią i wybudowawszy na nim świątynię ku czci Afrodyty, wystawili tam jej statuę, zacierając pamięć o tym, co to za miejsce. Tak zatem wyglądały wypadki z dawnej przeszłości. Matka cesarza dowiedziała się o tym wszystkim. Kiedy więc kazała usunąć posąg bóstwa, wybrać ziemię z tego miejsca i oczyścić je z nawarstwień, znajduje trzy krzyże w grobie: jeden, najświętszy, na którym rozpięto kiedyś Chrystusa; dwa inne natomiast – na których zmarli ukrzyżowani z Nim razem dwaj łotrowie. Jednocześnie znaleziono również tabliczkę Piłata, na której obwieścił on w różnych językach i za pośrednictwem różnych alfabetów, że ukrzyżowany Chrystus był królem żydowskim. A ponieważ nie było pewności co do tego, który ze znalezionych krzyży jest poszukiwanym krzyżem, nie byle jakie zmartwienie przeżywała matka cesarza. Wkrótce jednak usuwa powody smutku biskup Jerozolimy, noszący imię Makary. Rozprasza on wątpliwości, idąc za światłem wiary. Prosi bowiem Boga o znak i otrzymuje go. A znak ten był taki: pewna kobieta, jedna z mieszkanek Konstantynopola, od dawna ciężką złożona chorobą, bliska już była śmierci. Rozkazał tedy biskup, by do łoża umierającej przyniesiono kolejno każdy z trzech krzyży: wierzył on niezłomnie, że kobieta wyzdrowieje, jeżeli dotknie świętego krzyża. I nie zawiódł się w swej nadziei. Kiedy bowiem przynoszono jeden po drugim krzyże niebędące drzewem Męki Pańskiej, kobieta w dalszym ciągu bliska była śmierci, tak jak i poprzednio. Skoro jednak wniesiono trzeci krzyż, ten prawdziwy, umierająca natychmiast nabrała sił i całkowicie wróciła do zdrowia. W taki więc sposób odnalezione zostało drzewo Krzyża Świętego.
Tymczasem matka cesarza kazała wznieść w miejscu Grobu Świętego wspaniałą świątynię i nazwała ją Nową Jerozolimą (...). Zamieściłem ten szczegół na podstawie relacji ustnej, jaką mi przekazano, a wszyscy niemal mieszkańcy Konstantynopola utrzymują, że jest ona zgodna z prawdą. Gwoździe natomiast – bo znalazłszy je w grobowcu, matka również i tę pamiątkę wysłała cesarzowi – które tkwiły w rękach Chrystusa na Krzyżu, wziął Konstantyn na własność i kazał z nich zrobić uździenice i szyszak, których używał podczas wypraw wojennych.

Sokrates Scholastyk, Historia Kościoła, około 450 r.
 

Graal

Między bazyliką na Golgocie a Martyrium znajduje się jeszcze jeden budynek, w którym jest kielich Pański, pobłogosławiony przezeń i podany Apostołom podczas wieczerzy w przeddzień wydania. Ów srebrny kielich ma objętość galijskiego sekstariusa i posiada dwa uchwyty z obu stron. W kielichu tym znajduje się gąbka, ta sama, którą, nasączoną octem i przywiązaną do hizopu, podano ukrzyżowanemu Panu do ust. Z tego to kielicha – jak przekazują – pił Pan, gdy po zmartwychwstaniu zasiadł z Apostołami. Święty Arkulf widział ów kielich i przez małe okienko w relikwiarzu, w którym jest przechowywany, dotykał go własną ręką i ucałował. Kielich ów jest przez całą ludność miasta odwiedzany ze szczególnie welką czcią.

Adomnan z Hy, O miejscach świętych, około 680 r.
 

Bazylika świętego Syjonu

W tymże kościele jest słup, przy którym Pan był biczowany. Z tym słupem sprawa ma się następująco: gdy Chrystus go obejmował, odcisnęły się w marmurze Jego palce tak, że teraz biorą z nich odlewy służące jako środek przeciwko różnym chorobom. Wiesza się je na szyi chorego, co powoduje uzdrowienie. (...) W tym samym kościele znajduje się także korona cierniowa, którą ukoronowany był Pan, i włócznia, którą został ugodzony w bok. (...) Są tam też kamienie, którymi ukamienowano błogosławionego Szczepana. Jest tam też kielich Apostołów, którego używali oni do odprawiania nabożeństw po Zmartwychwstaniu Pańskim i mnóstwo innych rzeczy cudownych, których nie pamiętam.

Anonim z Piacenzy, Opis pielgrzymki do Ziemi Świętej, około 570 r.

 

test

Bądz w kontakcie

Chcesz być informowany na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter!