Betlejem
fot. Mariusz Kuś
Miasteczko, w którym przyszedł na świat Jezus, leży kilka kilometrów na południe od Jerozolimy.
W czasach Heroda Wielkiego (40–4 p.n.e.) i Heroda Antypasa (4 p.n.e.–39 n.e.) liczyło około tysiąca mieszkańców. Od 1995 r. tereny Judei, na których znajduje się Betlejem, należą do Autonomii Palestyńskiej. Nazwa miasta pojawia się już w Księdze Rodzaju. Do dnia, kiedy na świat przyszedł Chrystus, jego najsławniejszym obywatelem był urodzony tu król Dawid (?–970 p.n.e.). Do Betlejem pielgrzymują chrześcijanie z całego świata, by pomodlić się w miejscu narodzin Mesjasza. W 330 r. nad grotą, w której wg tradycji narodził się Jezus, cesarz Konstantyn i jego matka Helena wybudowali kościół, kilkakrotnie później przebudowywany i odbudowywany.
W wiosce Bet Sahur pod Betlejem znajduje się franciszkańskie sanktuarium zwane Polem Pasterzy – umowne miejsce, w którym w noc narodzenia trzymali straż nocną pasterze wspomniani przez św. Łukasza. Pielgrzymi odwiedzają tu charakterystyczny przysadzisty kościół, ruiny klasztoru z VI w. oraz grotę – taką, w jakiej spędzali noc starożytni judejscy hodowcy trzody.
Powiedzieli o Betlejem
Słowo stało się ciałem
W Jezusie z Nazaretu Bóg przyjął cechy właściwe ludzkiej naturze, w tym także nieuniknioną przynależność człowieka do określonego narodu i określonego kraju. „Hic de Virgine Maria Iesus Christus natus est” – szczególną wymowę mają te słowa umieszczone w Betlejem, w miejscu, gdzie wedle tradycji narodził się Jezus: „Tutaj z Maryi Dziewicy narodził się Jezus Chrystus”. Fizyczna konkretność ziemi i jej współrzędnych geograficznych tworzy jedną całość z realnością ludzkiego ciała przyjętego przez Słowo.
List Ojca Świętego Jana Pawła II o pielgrzymowaniu do miejsc związanych z historią zbawienia, Watykan, 29 czerwca 1999 r.
Każdy dzień jak Boże Narodzenie
Od dwóch tysięcy lat kolejne pokolenia chrześcijan wypowiadają nazwę Betlejem z głębokim wzruszeniem i radosną wdzięcznością. Podobnie jak pasterze i mędrcy, tak i my przybyliśmy, aby znaleźć Dziecię „owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”. Jak tylu pielgrzymów przed nami, klękamy w zachwyceniu i adorujemy niewysłowioną tajemnicę, która tutaj się dokonała. (...) Ponieważ w Betlejem zawsze jest Boże Narodzenie, w sercach chrześcijan każdy dzień jest Bożym Narodzeniem. Każdego dnia zostajemy wezwani, aby nieść światu orędzie Betlejem – ogłaszać „radość wielką”: Odwieczne Słowo, „Bóg z Boga i Światłość ze Światłości”, stało się ciałem i zamieszkało między nami. (...)
Jan Paweł II, Betlejem, plac Żłóbka, 22 marca 2000 r.
Nie lękajcie się!
Dzisiaj z Manger Square wołamy do wszystkich ludzi, w każdym czasie i miejscu: „Pokój z wami! Nie lękajcie się!”. Te słowa rozbrzmiewają na kartach Pisma Świętego. Są to Boże słowa, wypowiedziane przez samego Jezusa po zmartwychwstaniu: „Nie bójcie się”! Te słowa dzisiaj Kościół kieruje do was. Nie bójcie się zachowywać chrześcijańskiej obecności i dziedzictwa w miejscu, gdzie narodził się Zbawiciel.
Jan Paweł II, Betlejem, plac Żłóbka (Manger Square), 22 marca 2000 r.
Królestwo miłości
To tu bowiem, w sposób, który wykracza poza wszelką ludzką nadzieję i oczekiwanie, Bóg dowiódł, że jest wierny swym obietnicom. W narodzinach swego Syna objawił nadejście Królestwa miłości: miłości Bożej, która zniża się, aby przynieść nam uzdrowienie i nasze wyniesienie; miłości, która objawiła się w pokorze i słabości Krzyża, a która jednak zwyciężyła w chwalebnym zmartwychwstaniu do nowego życia.
Benedykt XVI, Betlejem, plac Żłóbka, 13 maja 2009 r.
Woda świętej kąpieli
Sądzę, że należałoby krótko wspomnieć o skale położonej poza murami, na którą po Narodzeniu z małego naczynia została wylana woda pierwszej kąpieli małego ciała Pańskiego.
Woda świętej kąpieli wylana z muru na skałę spowodowała powstanie w niej jakby naturalnego zagłębienia. Ów otwór po raz pierwszy napełniony wodą w dniu Narodzenia Pańskiego, każdego dnia – przez wiele stuleci, aż do naszych czasów – jest pełen najczystszej źródlanej wody, bez żadnej skazy czy ubytku. Cud ten dzieje się przez naszego Zbawiciela od Jego Narodzin. O nim śpiewa prorok: „Wydobył ze skały strumienie”, i Apostoł Paweł: „a ta skała to był Chrystus”, który z najtwardszej skały na pustyni wbrew naturze wydobywa wodę pocieszenia dla spragnionego ludu. On bowiem, dzięki Boskiej sile czynienia cudów i mądrości, ze skały w Betlejem wydobył wodę i owo zagłębienie zachował na zawsze nią napełnione. Nasz Arkulf widział ją na własne oczy i obmył w niej twarz.
Adomnan z Hy, O miejscach świętych, około 680 r.




















